Happening Antymyśliwski

Czy w XXI wieku polowania na dzikie ptaki mają racjonalne uzasadnienie? Czy dzikie gęsi, kaczki, łyski, jarząbki, słonki, kuropatwy, bażanty i grzywacze wymagają kontroli populacji? Połowa z „Pechowej 13-tki”, czyli trzynastu gatunków ptaków zabijanych przez polskich myśliwych, jest coraz rzadsza i zagrożona, a mimo to każdego roku od kul giną ich setki tysięcy. Dlaczego tak się dzieje?

Zapraszamy na Happening oraz spotkanie z Marcinem Kostrzyńskim, który przez wiele lat swojego życia był aktywnie polującym myśliwym. Z wykształcenia leśnik. Po swych bliskich doświadczeniach z łowiectwem postanowił zamienić strzelbę na aparat fotograficzny. Dziś filmowiec i obserwator dzikiego życia, wegetarianin i obrońca praw zwierząt. Opowie nam o swojej przemianie i o tym jak jedno i drugie wygląda od środka.

Plan spotkania, które rozpocznie się o 19:00:
https://www.facebook.com/events/627882767736669/

Happening przed spotkaniem:

17.30 – 17.40 Powitanie, przedstawienie celu i planu wydarzenia
17.45 – 18.00 Przemarsz „przelot klucza dzikich gęsi” wokół Rynku (w kierunku odwrotnym do ruchu wskazówek zegara), na czele klucz/klin 12-20 osób z podwójnymi sylwetkami ptaków, potem „myśliwi” (w pomarańczowych kamizelkach(?) tablica „Uwaga polowanie”), potem przeciwnicy polowań (zielone kamizelki?) i obrońcy zwierząt. W trakcie marszu będą słyszane głosy ptaków z kolumny przenośnej, oraz informacje czytane z megafonów, będą też rozdawane ulotki informacyjne.
ok. 18.00 – 18.15 „strzały” i „pokot” (karimaty) pod pręgierzem, odczytanie informacji o polowaniach rekreacyjnych itp. Wspólna fotografia, podziękowania za obecność i zachęcenie do udziału w działaniach organizacji działających na rzecz poprawy losu zwierząt – w tym do udziału w prelekcji w Vedze w godz. 19.00-20.30.
ok. 18.20 – Przewidywane zakończenie happeningu.

19:00 – spotkanie z Marcinem Kostrzyńskim i aktywistami antymyśliwskimi
https://www.facebook.com/events/627882767736669/

Myśliwi zapewniają nas o konieczności swoich działań w służbie przyrody i społeczeństwa. Powtarzają jak mantrę, że chronią, kontrolują, selekcjonują słabe i chore osobniki oraz dokarmiają dzikie zwierzęta, żeby przetrwały. „Myśliwy jest prawie jak wilk” – twierdzi wielu z nich. Ile w tym wszystkim jest prawdy?
Współczesne łowiectwo od lat znajduje się pod ostrzałem społecznej krytyki. Coraz częstsze i głośniejsze są apele o zmiany i protesty – naukowców, przyrodników i wszystkich, którym leży na sercu los dzikich zwierząt i przyrody. Jak możemy je ucywilizować i ograniczyć jego skalę?

Zapraszamy na spotkanie z Marcinem Kostrzyńskim, który przez wiele lat swojego życia był aktywnie polującym myśliwym. Z wykształcenia leśnik. Po swych bliskich doświadczeniach z łowiectwem postanowił zamienić strzelbę na aparat fotograficzny. Dziś filmowiec i obserwator dzikiego życia, wegetarianin i obrońca praw zwierząt. Opowie nam o swojej przemianie i o tym jak jedno i drugie wygląda od środka.

ZAPRASZAMY!
kontakt dla mediów: 533729595

Leave a Reply

Required fields are marked*